Misji w III edycji było więcej i były też trudniejsze. Mimo to drużyny dzielnie stawiły im czoła. Pierwszym zadaniem po rejestracji drużyny było podać stopień wojskowy Stanisława Sikory, do którego został awansowany po jego bohaterskiej śmierci. Informacja ta była bardzo trudna do zdobycia dlatego daliśmy podpowiedź.


Gracze otrzymali kilka elementów układanki a ostateczna podpowiedź podana była na poniższym obrazku gdzie zacumowany okręt nadaje ją przy pomocy impulsów świetlnych używając alfabetu Morse'a.

Rankiem 15 lutego, wiele drużyn pojawiło się w innych punktach mobilizacyjnych niż te które zostały im wyznaczone podczas zmagań internetowo-telefonicznych. Straciły przez to punkty jakie można było zdobyć za poprawne odczytanie wskazówek. Drużyny, które poprawnie się zameldowały musiały poradzić sobie z początkowym chaosem wprowadzonym przez drużyny nie trzymające się zasad konspiracji.

Niemcy ponownie jak przed 95 lat raczej nie pomagali naszym powstańcom. Prócz stałego posterunku po mieście krążyły liczne i dynamiczne patrole.

Brak czujności drużyn oraz dobra kondycja przeciwnika przyczyniła się do przemęczenia francuskich żołnierzy próbujących uciec z niewoli w jednej z najbardziej ekscytujących misji.

Odmiennym zadaniem była misja "sapery", w której to właśnie drużyny musiały uśpić czujność Prusaków. Metody były różne, od słodyczy do zaawansowanej gry aktorskiej. Część graczy odwracała uwagę wartownika pilnującego jazu, natomiast pozostali gracze wraz z saperami podpływali łodzią do śluzy aby podłożyć ładunki.

28 lipca 1914 wybuchła I Wojna Światowa, dokładnie 100 lat temu. Konflikt ten w głównej mierze przyczynił się do odzyskania przez Polskę (w tym Wielkopolskę i Kościan) niepodległości. Nie było to jednak takie proste jakby się wydawało.

To właśnie głównie na terenach byłej Rzeczpospolitej sprzed rozbiorów toczyły się walki frontu wschodniego Wielkiej Wojny. W każdej wielo milionowych armii zaborców około 8% żołnierzy było właśnie Polakami. Wszystkie misje w kościańskim parku uczyły o tym nasze dzielne drużyny. Pokazywały dziwne losy naszych pradziadków w szeregach pruskiej armii.

Nie wystarczy jednak być osiłkiem aby sprostać grze. Było też sporo szarad i zagadek i to właśnie one okazały się najtrudniejsze.

Nie zapomnieliśmy o samych bohaterach naszej gry, członkach Rezerwy Skautowej. Drużyny wypełniając misję oddawały cześć młodym powstańcom, zmarłym i poległym.